Ryszard

Słońce powoli wślizgiwało się do pokoju. Zasłony przesłaniające okno były cienkie i tak wystrzępione, że ich rola w sumie była umowna. Promienie powoli oświetlały skromnie wyposażony pokój. Na początku spenetrowały wysłużony fotel z małym podnóżkiem zapadniętym w środku. Następnie prześlizgnęły się na regał, krzesząc iskry w kryształowych szklankach i zahaczyły o pokryty grubą warstwą kurzu…

Święte źródło Szebory

Na starą chatę przy drodze do kaplicy świętego Rocha padało wieczorne światło. O tej porze nikt nie zapuszczał się już w tę okolicę. Szebora lekko odchyliła okiennicę. Musiała mieć pewność, że za płotem leżącym kilkanaście metrów dalej nikogo nie ma.Drzwi chaty otwierały się z pewnym oporem. To oznaczało, że nadchodzi deszcz. Stare odrzwia z jodłowego…

Trup w szafie

Historia prosto z Pisalni. Dedykuję moje BFF Marcie i jej siostrze Marysi. Zbieżność imion zupełnie przypadkowa. Macie jakieś trupy w szafach? No ja niby nie, ale… – Przyda ci się to przejście na minimalizm – powiedziałam do Marty pakując do bagażnika kolejny worek z ciuchami nie noszonymi od 10 lat. Niektóre miały nawet jeszcze metkę,…

NIE

Przyjedziesz do mnie za godzinkę? Akurat nie ma nikogo w biurze, moglibyśmy spędzić trochę czasu sami. Lena miała już tego dosyć. Zawsze była na jego każde zawołanie. KAŻDE. Dlaczego to ona musi rzucać wszystko co robi, rezygnować ze swoich planów i biec do niego w podskokach. Czy naprawdę tak wygląda prawdziwa miłość? Coraz więcej wątpliwości…

Dziady

Nadchodziło doroczne święto dziadów. Wszyscy przygotowywali się gorliwie na jesienne obchody. Dragan zawsze lubił ten czas, ale tym razem zupełnie nie miał ochoty na rozpalanie ognisk i wspólne biesiadowanie. Ostatnio odrzucało go od ognia. Najchętniej zaszyłby się z książką w swojej komnacie i nie wychodził przez trzy dni. Obawiał się jednak, że nie będzie miał…

DZIŚ W NOCY CIĘ NIE BYŁO

Nad ranem budzi mnie ryk nadjeżdżającego motocykla. Budzę się wściekła na ciebie, ty chuju, myślę, nie masz wstydu, myślę, będziesz jeszcze śmierdział jej chanelem nr 5, i bezczelnie przyjdziesz tu do mnie, do łóżka.  Wyskakuję z pościeli, podłoga jest lodowata, ale moje nogi też, bo kołdrę mam za cienką, a ciebie dziś w nocy nie…

Pokuta

Turystyczne miasteczko, każdy mieszkaniec się zna i słynie ze swojej gościnności. Sielskość tego miejsca sprzyja rodzinnemu wypoczynkowi nad jeziorem, a każdy czuje się tam jak u siebie. W domu. Jednak nie wszyscy, miasteczko jest owiane tajemniczą legendą o zaginionych mężczyznach, którą Wam teraz opowiem. Rozsiądźcie się. Wojtek był(jest) jedenastoletnim chłopcem, którego czekała artystyczna przyszłość. Spełniał…

Halloween 2022

To zdarzyło się parę dni temu w nocy, już przykładałam głowę do poduszki i powoli odpływałam w błogi niebyt jak nagle 100 decybeli jakiejś heavy metalowej kapeli z lat 80tych wyrwało mnie i postawiło do pionu. Ktoś z góry znów urządzał sobie party. Nie znam sąsiadów, bo dopiero od paru miesięcy mieszkam w tym budynku…

To samo – dwa punkty widzenia

Pisane długo na temat sierpniowy z pisania na żywo Ona jest jakaś pierdolnięta! Mam nadzieję, że sąsiedzi nic nie zauważyli. – przeżuwałem w głowie zaciskając szczęki. – W końcu pozbyłem się tego kota. Nie wiem, o co ten płacz. Zachowuje się jak mała dziewczynka! Wyrwałem jej z rąk te głupie pudło po glanach starszej córki. Co…

O rzucaniu wszystkiego w cholerę

– Rzucam to wszystko w cholerę – chciałabym czasem krzyknąć – i rzeczywiście to zrobić. W tych chwilach, gdy mam dosyć siebie, swojego rozdarcia i niezdecydowania, braku odwagi i poczucia, że jestem za mało zarówno dla siebie, jak i dla innych. Że powinnam być bardziej i lepiej, częściej i dłużej dla tych i tamtych, a…