Taniec ze śmiercią

Stoję na moście Gdańskim i tańczę ze śmiercią na balustradzie. Miało być epicko, miało być dramatycznie, w strugach deszczu, z piorunami grającymi tę ostatnią piosenkę. Nie wyszło. Słońce napierdala tak mocno, jakby chciało ugotować moje wnętrze na miękko. Jedyne, co słyszę, to strzępki rozmów. Tańczę na balustradzie, a moje ciało oblepia spocona koronkowa sukienka. Nagrzana…

Lubisz baśnie? Opowiem ci jedną.

Za siedmioma górami, za siedmioma lasami była sobie mała dziewczynka. Miała piękny czerwony kapturek i czerwoną krew w majtkach. Właśnie została zgwałcona. Szła przez las, płacząc, szlochając, sama. Bała się i nie wiedziała, gdzie może znaleźć bezpieczne schronienie. Zły wilk, mężczyzna-łowca podążał za nią. Chciał ją złapać i zaprowadzić z powrotem do swojej nory. Bo…

Czerwony

Ciągle widzę krew na swoich dłoniach. Tych samych, które powoływały do życia. Pamiętasz dzień, w którym tchnęłam oddech w Twoje papierowe płuca? To mogła być noc. Mało wtedy sypiałam. W nocy świat stawał się nieznośnie cichy i za dobrze słychać było moje demony. Ale potem byłeś ty. Zrodzony z ciemności i pustki. Utkany ze słów…

Maj

To tylko 2 godziny drogi z miasta, a zupełnie inny świat. A może to przez te miesiące lockdownu ten krótki wypad wydawał się być jak lot przez Atlantyk. Niby 3 dni, a nie wiedziałam, jak się spakować. Choć miałam już przecież wprawę, po latach city breaków nauczyłam się nie brać za dużo, na zapas, ale…

NOC W BIBLOTECE

Biblioteka. Ciemno. A w jednym kącie ona skulona w kucki – Kalina. Czuła się po prostu śmiesznie: jak można dać się  tak zamknąć.  – To chyba jakiś absurd, banalna historia z jakiegoś beznadziejnego filmu –zaśmiała się ironicznie. Do tej pory nie mogła uwierzyć w to, co się stało. Jak co tydzień przyszła do biblioteki na…

W te nieprzespane noce

Tuląc w ramionach me dziecięMultum myśli przez mnie przechodziTe ciemne robią się jasne Zaćmienie z oczu mi schodzi Ile to godzin Ty tulić Tak swoje dzieci musiałaś I jaki kawałek życia Każdemu z osobna oddałaś  Te długie nieprzespane noceGodziny wyczekiwaniaCierpliwości pokładów moceSensu w tym wszystkim szukania Co każdy to humor innyKażdego tez inna potrzebaCzy temu kto kiedy jest winny Że…

Demony

Mów głośniejMówiliCo ty taka cicha Więc od krzyku bolało mnie gardło Uśmiechnij sięMówili Co ty taka smutna Więc od śmiechu bolały mnie policzki Nie płacz Śmiali sięNie bądź dzieckiem I od łykania suchych łez bolał mnie żołądek  Bądź miła Co tak skaczesz Uciszali  Własne zdanie poupychałam więc w głębokie kieszenie Dziś mówię Stop.Przestańcie. DziśJest już inaczej  Dziś Obserwuję świat w milczeniuBo…

Bohaterki

Kiedyś myślałam, że światem jest to, co odbija się w oczach mężczyzn. Że to mężczyzna jest człowiekiem domyślnym, szablonowym i wzorcowym, a kobieta jest przy nim wyłącznie rekwizytem. Wytchnieniem dla jego niezaprzeczalnego jestestwa, ucieczką od spraw doczesnych, poważnych i zajmujących. W zależności od modelu – czasem słodką jak oranżada, czasem trucizną, a czasami odtrutką i…

Dog sledging z etyką ma tyle wspólnego co parówki z mięsem, TVP z wolnymi mediami, a Matrix Resurrections z filmem, który warto obejrzeć.

Zapraszam Was na wybiegi dla huskich na Svalbardzie. Przygotujcie chusteczki do nosa, zimne okłady pod oczy i zaklepcie wizytę u psychologa. To nie będzie przyjemna wycieczka. Psie wybiegi w Longyerbyen są położone poza miastem. Psy w takich ilościach mogą być bardzo głośne. Dodatkowo, prawo zabrania stawiania ogrodzeń. A pieski luzem biegać nie mogą. Brzmi logicznie, co nie? PSIE WIĘZIENIE Mimo tego, że nie zdecydowaliśmy się na wycieczkę…

Teatralna 4, klatka B

Z kamienicy przy ulicy Teatralnej 4, klatka B, wychodzi mężczyzna, lat na oko 35. Dobrze skrojony garnitur koloru suszonej śliwki węgierki, starannie przyczesane włosy na prawy bok. Postura wyprostowana, pewny siebie krok. Akcesoria: skórzana czarna teczka. Oczy zielone, choć w lewym widać brązowe piksele.  Z kamienicy przy ulicy Teatralnej 4, klatka B, wychodzi mężczyzna, lat…